Do konsultacji społecznych trafił właśnie projekt rozporządzenia w sprawie środków podejmowanych w związku z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń. Termin zgłaszania uwag przez partnerów społecznych mija… jutro. Zdaniem rządu takie ekspresowe tempo prac jest konieczne w związku ze „szczególnym charakterem regulowanych spraw i koniecznością pilnego wdrożenia środków umożliwiających kontrolę oraz zapobieganie dalszym wystąpieniom zakażeń wirusem ASF”.
Obostrzenia w skarmianiu
W projekcie wprowadzono zakaz skarmiania świń trawą i ziarnem pochodzącym z obszaru objętego ograniczeniami oraz obszaru zagrożenia. Chyba, że zostaną wprowadzone dodatkowe wymagania.
Wprowadzony został również zakaz używania w pomieszczeniach dla świń słomy pochodzącej z obszaru objętego ograniczeniami oraz obszaru zagrożenia, chyba, że zostanie ona poddana odpowiedniej obróbce lub składowaniu przez określony czas.
Takie przepisy są podyktowane opiniami naukowymi, które dowodzą, że trawa i zboże mogą zostać skażone wirusem ASF przez wolno żyjące dziki, a potem trafić do gospodarstw. Okazuje się wirus ASF charakteryzuje się wysoką odpornością na działanie czynników środowiskowych np. niskich temperatur, gdzie może być żywotny i zjadliwy nawet przez kilka lat. Jest też oporny na wysychanie i gnicie.
Gospodarstwo jak twierdza
Jednocześnie rząd wprowadza obowiązek prowadzenia rejestracji i dokumentacji wszystkich samochodów i innych środków transportu, które wjeżdżały na teren gospodarstwa.
Dodatkowe inwestycje czekają również hodowców trzymających świnie w systemie otwartym. Wybiegi dla trzody będą musieli otoczyć podwójnym ogrodzeniem. Tu również chodzi o maksymalne ograniczenie kontaktu z dzikimi zwierzętami. Co ciekawe, zdaniem resortu rolnictwa, obowiązek ten nie będzie uciążliwy dla rolników. System otwarty nie jest w Polsce popularny i nie będzie obejmował dużej liczby podmiotów. wk