
Jak zaznacza Władysław Butor, mleko sprzedawane na podstawie umowy handlowej, stanowi podstawową produkcję i całe gospodarstwo pracuje właśnie na potrzeby krów, zaś pieniądze z białego surowca są przeznaczane na wypłaty i inne bieżące potrzeby. Teraz gospodarstwo zostało postawione pod ścianą i prowadzi intensywne starania zmierzające do znalezienia nowego odbiorcy mleka. W innym przypadku trzeba się będzie liczyć ze stratą ok. 600 tys. zł miesięcznie!
W bardzo trudnej sytuacji jest też inny, pragnący pozostać anonimowym, prowadzący gospodarstwo indywidualne, producent mleka z regionu. W jego przypadku dzienna produkcja mleka to ok. 14 tys. l, a więc niewiele mniej niż w przypadku Władysława Butora. – Mleczarnia zerwała umowę. Nawet nie myślę o tym, co może się stać jeśli nie znajdzie się ktoś, kto odbierze mleko. Najlepiej głową o ścianę i….. Cały świat obrócił się do góry nogami! – mówi z niepokojem nasz rozmówca.
O znalezienie nowego odbiorcy mleka poprosił w przysłanym do obu gospodarstw piśmie dotychczasowy odbiorca mleka, tj. OSM Bieruń. Spółdzielnia najpierw zaproponowała obniżkę stawki za mleko o 0,3 zł/l po czym – powołując się na dynamicznie rozwijającą się sytuacją spowodowaną narastającą epidemią koronawirusa COVID-19 oraz coraz większy jej wpływ na sytuację gospodarczą i finansową spółdzielni, zapowiedziała przerwę w odbiorze mleka od 1 kwietnia br.
Jak czytamy w dokumencie: „Wobec braku możliwości sprzedaży produktów do naszych odbiorców, jak również wydłużaniem się terminów płatności należności przez naszych kontrahentów za produkty już sprzedane w poprzednich miesiącach, a tym samym drastycznego ograniczenia bieżących wpływów, działając w poczuciu głębokiej odpowiedzialności i trosce o przyszłość naszych dostawców, Spółdzielni i jej członków oraz pracowników, prosimy o znalezienie nowego odbiorcy mleka”.
Do czasu znalezienia nowego odbiorczy mleka, mleczarnia ma kontynuować skup, ale po znacznie niższej cenie tj. 0,8 zł/l przy zachowaniu dotychczasowych parametrów surowca. Dodatkowo odbiorca zapowiedział wydłużenie terminu płatności do 90 dni.
– Pomimo, że zdajemy sobie sprawę, że powyższe zmiany są dla Państwa trudne, to pragniemy podkreślić, że są one niezbędne aby chronić naszą Spółdzielnię przed niewypłacalnością, co niewątpliwie leży w szeroko pojętym interesie nas wszystkich, dlatego liczymy na Państwa wyrozumiałość – argumentuje spółdzielnia.
mj/fot. poglądowe/Pixabay