
Potwierdzono kolejne, piąte już ognisko pryszczycy na Słowacji. Tym razem choroba zaatakowała w miejscowości Plavecký Štvrtok na zachodzie kraju (niedaleko Austrii i Czech), rozprzestrzeniając się na odległość ok. 100 kilometrów od poprzednich czterech ognisk. Informację tę potwierdził w niedzielę wieczorem minister rolnictwa Słowacji Richard Takáč.
Wirus pojawił się na duńskiej farmie, w której utrzymywane jest 3500 sztuk bydła mlecznego, czyli więcej niż we wszystkich poprzednich ogniskach razem. Jeszcze przed oficjalnym potwierdzeniem ogniska, Czechy zaostrzyły kontrole na przejściu granicznym Břeclav-Brodské.
- Obecnie rozpoczyna się szczepienie zwierząt na tej fermie, a prawdopodobnie jutro, około południa, część sprzętu zostanie przeniesiona na tę fermę, aby jak najszybciej zlikwidować stado hodowlane – poinformował Takáč. Dodał, że zamknięto także inne farmy duńskiej firmy, która zarządza zakażonym gospodarstwem. Wyjaśnił też, że ferma miała kontakt z węgierską fermą w Levél, gdzie kilka dni temu wybuchło ognisko.
Pryszczyca w UE
Przypomnijmy. Pierwsze ognisko pryszczycy wybuchło w Niemczech w styczniu 2025 roku. Potem choroba pojawiła się na Węgrzech w stadzie liczącym 1400 sztuk bydła, a także na Słowacji, gdzie są już cztery ogniska (w sumie 3000 sztuk bydła w zakażonych gospodarstwach). 25 marca rząd Słowacji ogłosił dziś stan wyjątkowy na terenie całego kraju. Dzień później ogromne ognisko w stadzie 3000 sztuk bydła ponownie wybuchło na Węgrzech, ok. 60 km od poprzedniego ogniska.
Sztab kryzysowy w Polsce
W Polsce w ministerstwie rolnictwa powołano sztab kryzysowy ws. pryszczycy i wprowadzono zakaz importu zwierząt, mięsa, mleka, słomy i obornika z Węgier i części terytorium Austrii i Słowacji. W poniedziałek 31 marca, planowane jest posiedzenie Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego w sprawie działań ochronnych.
Kamila Szałaj