
Pszczoła miodna uważana jest za jeden z najważniejszych organizmów zamieszkujących naszą planetę. Nie zaskakuje więc, że martwimy się o los tego owada i przyglądamy się czynnikom odpowiedzialnym za jego liczebność, a w przypadku pszczoły także kondycję wpływającą na produkcję miodu i zdolność zapylania roślin. Jednym z czynników, który krótko jest widoczny w naszym krajobrazie rolniczym, są turbiny wiatrowe i stad ich wpływ na życie i liczebność pszczół.
Część badań była dość pesymistyczna sugerująca zwiększenie śmiertelności pszczół poprzez ich zabijanie ruchem łopat. Pszczoły, jednakże rzadko kiedy latają tak wysoko, by współczesne turbiny stanowiły dla nich śmiertelne zagrożenie, a nawet barierę migracyjną. Wstępne badania wykonywane w różnych miejscach Europy, także w Polsce, nie wykazały, by obecność turbin wpływała negatywnie na produkcję miodu w pasiekach, znacznie ważniejszy jest bowiem dostęp do roślin miododajnych. Zobaczmy zresztą jak to wygląda w praktyce. W północnej Wielkopolsce, ale też na Mazurach, na dużych farmach wiatrowych, tam, gdzie posiano rzepak, pszczelarze bardzo chętnie ustawia...