
– To są najlepsi eksperci od unijnej kasy. Dzisiaj stajemy tu wspólnie, żeby upomnieć się o polską wieś, która została wykorzystana i zapomniana. Obiecywali wyrównanie dopłat bezpośrednich, ale nic z tego nie będzie. My zapewniliśmy przez ostatnie lata średnią unijną dopłat bezpośrednich. A obecna propozycja to 5 mld euro mniej niż to, co wynegocjował PSL. Wzywamy rząd do zmiany tego budżetu. Żeby nie było uszczuplenia pieniędzy na dopłaty bezpośrednie, a zwłaszcza 25% cięć w funduszach rozwoju obszarów wiejskich – mówił w Sejmie Władysław Kosiniaka-Kamysz.
Ludowcy wskazywali, że na dopłaty bezpośrednie rolnicy dostaną nawet o 2,5 mld euro mniej. Jeszcze większe cięcia dotknął politykę rozwoju obszarów wiejskich. Tutaj pula skurczy się nawet o jedną czwartą – z 1...