Jak pokazała najnowsza sonda portalu topagrar.pl ceny skupu zbóż w kraju od 2-3 tygodni pozostają względnie stabilne, bowiem wyhamowały spadki, które mogliśmy obserwować od marca br. Być może ma to związek z warunkami pogodowymi, zwłaszcza na zachodzie, północy i w centrum kraju, gdzie rolnicy zmagają się z niedoborami opadów, a w wielu regionach panuje wręcz susza. Na razie, jak widać, jest to dla rynku jednak zbyt słaby sygnał do podwyżek. Średnie ceny skupu z bieżącego tygodnia są zbliżone do ubiegłotygodniowych i wynoszą odpowiednio dla: pszenicy konsumpcyjnej - 621 zł, pszenicy paszowej - 549 zł, pszenżyta - 465 zł, żyta - 431 zł, jęczmienia - 488 zł i kukurydzy - 511 zł (wszystkie ceny netto/t).
Jak informują nas przedstawiciele podmiotów skupujących, rolnicy nadal wstrzymują się ze sprzedażą ziarna w związku z niskimi cenami, ale na ich wzrost na razie nie ma perspektyw, chyba że nasili się susza. Niektóre z sondowanych przez nas zakładów przestały już przyjmować na swoje magazyny pszenżyto oraz kukurydzę. Ruch w skupach jest zróżnicowany. Największa podaż ziarna jest na południu i w centrum kraju, natomiast na zachodzie i wschodzie Polski rolnicy odstawiają zdecydowanie mniej ziarna.
Wiele więc wskazuje na to, że jest to ostatni dzwonek na sprzedaż zeszłorocznego ziarna, tym bardziej że nowe zbiory coraz bliżej, a oferowane przez handlowców stawki w kontraktach na zakup ziarna nie napawają rolników optymizmem. pb, bcz