
Rozróżniamy dwa rodzaje głowni w uprawie kukurydzy. Głownię guzowatą i głownię pylącą. Ta druga staje się coraz większym problemem w uprawach kukurydzy w północno-zachodnich Niemczech.
Rozprzestrzenianiu choroby sprzyjają suche i ciepłe warunki wiosną. Jak poinformował doradca ds. produkcji roślinnej Izby Rolniczej Dolnej Saksonii, Holger Oest w 2020 roku w Dolnej Saksonii na stronie topagrar.com, odnotowano pierwsze przypadki głowni pylącej kłosów kukurydzy.
W ciepłym i suchym roku 2023 objawy występowały częściej w różnych powiatach. W 2024 roku choroby grzybowe były mniej powszechne ze względu na ciepłą i wilgotną pogodę. Choroba ta znana jest na całym świecie, a w Europie najbardziej dotknięte kraje to Francja i Holandia.
Głownia w Polsce
Sphacelotheca reiliana jest sprawcą tej choroby kukurydzy. W Polsce po raz pierwszy głownia pyląca kukurydzy pojawiła się na plantacjach w województwie lubelskim w roku 1961. Rolnicy na przestrzeni lat informowali o sporadycznym pojawianiu się tej choroby m.in. na t...