StoryEditor

Jacek Strzelecki: Polska branża mięsna ma wielki potencjał, ale blokuje ją prawo

– Mamy najlepszy produkt, świetnych hodowców i zakłady, które potrafią go sprzedać. Ale jeśli nie uporządkujemy prawa, nie ruszymy dalej – mówi prezes Związku Polskie Mięso Jacek Strzelecki w rozmowie z Karolem Bujoczkiem, dyrektorem wydawniczym Grupy AHM.

01.04.2025., 12:04h

Inwestycje w hodowlę? Samorządy mogą je zablokować 

Polska branża mięsna ma potencjał, by dalej rosnąć – zarówno na rynku unijnym, jak i poza UE. Problemem są jednak przepisy, które skutecznie zniechęcają rolników i przetwórców do inwestycji. Jak mówi prezes Związku Polskie Mięso, brak stabilności prawnej uderza bezpośrednio w producentów trzody chlewnej, drobiu i bydła – szczególnie tych, którzy planują rozbudowę obiektów inwentarskich. 

– Mamy do czynienia z patologiczną sytuacją, w której decyzja wyspecjalizowanego organu, np. Wód Polskich czy Dyrekcji Ochrony Środowiska, może zostać uchylona na wniosek małego stowarzyszenia. Bo komuś się inwestycja po prostu nie podoba. To nie ma nic wspólnego z pewnością prawa – podkreśla Strzelecki. 

ASF nadal hamuje rozwój trzody chlewnej 

Polska jest liderem eksportu drobiu i wołowiny w UE, ale trzoda chlewna od lat znajduje się w kryzysie. Głównym powodem jest ASF, który ogranicza możliwości hodowli i eksportu wieprzowiny. Jacek Strzelecki podkreśla, że hodowcy i zakłady spełniają wymogi bioasekuracji, ale bez eliminacji dzików nie da się opanować ASF. 

– Gdybym mógł decydować, to już dzisiaj bym nakazał wystrzelanie wszystkich dzików w Polsce, bo to jest problem. To jest wektor – mówi Strzelecki.

Zobacz cały wywiad w materiale wideo – o dzikach, przepisach, eksporcie i przyszłości branży mięsnej

Ministerstwo i weterynaria działają skutecznie 

Mimo trudnej sytuacji epizootycznej, prezes Związku Polskie Mięso pozytywnie ocenia działania państwowych służb

Minister rolnictwa i weterynaria podejmują decyzje na czas. Blokują rynki, z których mogłyby dotrzeć choroby. Trzeba docenić ich wysiłek – działają w oparciu o przepisy prawa i robią, co mogą – zaznacza. 

W rozmowie poruszono także temat zagrożenia pryszczycą, która pojawiła się na Słowacji i Węgrzech. Strzelecki ocenił, że przepisy krajowe i unijne pozwoliły szybko zareagować i ograniczyć ryzyko importu cieląt z regionów objętych zagrożeniem. 

Potencjał produkcyjny nadal niewykorzystany 

Choć wartość polskiego eksportu mięsa przekracza już 10 miliardów euro rocznie, polska branża mięsna wciąż ma ogromne rezerwy. Strzelecki zwrócił uwagę na niewykorzystaną powierzchnię użytków zielonych

– Mamy 3,2 mln hektarów łąk, z czego tylko połowa jest wykorzystywana na paszę. To pokazuje, jak duże są jeszcze możliwości rozwoju – mówi. 

Według Strzeleckiego zakłady przetwórcze są przygotowane na zwiększenie produkcji. Kluczowe będą tu jednak jasne i stabilne reguły dla inwestorów – zarówno w hodowli, jak i przetwórstwie. 

Albert Katana
Autor Artykułu:Albert Katana
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
04. kwiecień 2025 11:59