Szkodnik ten nalatuje na plantacje wcześniej od słodyszka, a jaja składa u podstawy młodych pędów na początku kwietnia. Są one niezwalczane przez zdecydowaną większość insektycydów (działające powierzchniowo na roślinie pyretroidy), a jedyny na rynku zarejestrowany preparat, który służy temu celowi to Nurelle D 550 EC.
Jeżeli jednak spóźnimy się z zabiegiem, nieodwracalny dowód żerowania larwy widoczny będzie jeszcze przed kwitnieniem plantacji. Łodygi będą charakterystycznie popękane i zdeformowane, przyjmując kształt litery S.
Na obecnym etapie ciągle jest jeszcze za chłodno na naloty tego szkodnika na plantacje. Należy jednak monitorować żółte naczynia. Przypominamy, że sygnałem do zabiegu jest 10 odłowionych chrząszczy w ciągu kolejnych trzech dni. Brukwiaczek po nalocie nie od razu składa jaja, najpierw żeruje przez 1,5–2 tygodnie. W tym czasie jeżeli zostanie przekroczony próg szkodliwości to należy wykonać zabieg.
jb
StoryEditor
Brukwiaczek deformuje rzepakowe łany
Wiosną rolnicy zwykle monitorują pierwsze naloty słodyszka, bagatelizując duże zagrożenie rzepaku ze strony chowacza brukwiaczka.