Poletka przygotowane przez ODR w Grubnie obsiane były 290 odmianami z 14 gatunków roślin uprawnych. Mimo że wielu rolników wprost mówiło, że uprawy w ich gospodarstwach wyglądają lepiej, to przyjrzenie się roślinom pozwala na ciekawe wnioski o stanie fitosanitarnym.
W tym roku można było zauważyć średnie, jednak mniejsze niż w inne lata porażenie jęczmienia, zwłaszcza ozimego przez rynchosporiozę. Także mączniak jeszcze nie pojawił się w większym nasileniu, poza odmianami szczególnie wrażliwymi. Jednak zwrócić uwagę warto na objawy rdzy żółtej, atakującej wrażliwsze odmiany pszenicy i pszenżyta. Zaobserwowane objawy są sygnałem alarmowym, który skłonić powinien do wykonania zabiegów ochrony kłosa ozimin lub liścia flagowego zbóż jarych. Z zabiegiem nie powinno się zwlekać, gdyż zapowiada się aura sprzyjająca infekcjom.
Natomiast na rzepaku widać było objawy żerowania chowacza podobnika i pryszczarka kapustnika. Sporadycznie pojawiały się białe łodygi opanowane przez zgniliznę twadzikową. O ile na zapobieganie i zwalczanie zgnilizny twardzikowej jest już za późno, to warto wykonać zabiegi ochrony przed kolejnymi pokoleniami pryszczarka kapustnika. Gdy będziemy stosować insektycydy zwróćmy uwagę na bezpieczeństwo pszczół i lepiej opryskujmy w nocy.
Na ziemniaku i buraku nie widać jeszcze żadnych objawów chorób czy żerowania szkodników. Natomiast na strączkowych pojawiają się pierwsze mszyce i strąkowce. Dlatego warto przemyśleć zabiegi ochrony tych upraw.
W kukurydzy w Grubnie widać było że niedawno wykonano zabiegi chwastobójcze. Niestety, chwasty przed zniszczeniem zdążyły pokryć dywanem glebę, a na taką sytuację kukurydza reaguje zmianą pokroju i ustawieniem liści. Na szczęście teraz zacznie szybko zakrywać rzędy.
tcz