Ostatnio coraz więcej jest sygnałów z praktyki, dotyczących pojawienia się odporności grzybów chorobotwórczych na fungicydy. Problem ten jest szczególnie widoczny w Niemczech. Niestety, dociera także na polskie pola. Trzeba to mieć na uwadze u progu nowego sezonu przy układaniu strategii ochrony łanu.
Strategia antyodpornościowa
W dzisiejszych warunkach konieczne jest przemyślane zarządzanie stosowaniem fungicydów w gospodarstwie, aby nie dopuścić do powstania odporności. Dotyczy to zwalczania takich chorób zbóż, jak: mączniak, septorioza paskowana liści, plamistość siatkowa jęczmienia czy ramularia w jęczmieniu (szczególnie w Niemczech jest ta choroba problemem). Wprawdzie problem ten nie dotyczy w tak silnym stopniu naszego kraju, jak krajów Europy Zachodniej, ale coraz częściej pojawiają się głosy rolników o zmniejszonej skuteczności niektórych substancji czynnych fungicydów. Dlatego też tak ważne jest, aby zawczasu zapobiegać zjawisku wytworzenia odporności, niż później walczyć z tym problemem.
Przy ustalaniu strategii stosowania fungicydów i zwalczania chorób zbóż warto zwrócić uwagę na następujące aspekty:
- zredukujmy zabiegi do niezbędnej liczby – lepiej wykonać 2 zabiegi celowane niż 3 w ciemno!;
- planujmy jednokrotne stosowanie karboksyamidów i strobiluryn w okresie wegetacji;
- stosujmy karboksyamidy i strobiluryny zawsze w mieszaninie z substancjami z innych grup;
- wykorzystujmy szeroką paletę różnych substancji czynnych z grupy azoli;
- stosujmy mieszaniny azoli, tak aby sumarycznie podane były w możliwie najwyższej dawce;
- nie nadwerężajmy działania leczniczego karboksyamidów i triazoli. Zwalczajmy np. septoriozą paskowaną liści jeśli to możliwe przed opadami deszczu;
- *wykorzystujmy wielozadaniowe substancje czynne, np. chlorotalonil i mankozeb, do wczesnych zabiegów przeciwko septoriozie paskowanej liści. Zwracajmy uwagę na prognozę pogody i wykonujmy zabiegi przed opadami.
Szerzej na ten temat przeczytacie w najbliższym numerze „top agrar Polska” (3/2018) od str. 86.