Posłowie Norbert Kaczmarczyk i Jarosław Sachajko zapytali resort rolnictwa o sytuacje na rynku zbożowo-młynarskim.
– Obecnie na rynku zbożowo–młynarskim istnieje silna konkurencja między producentami silnymi i dużymi producentami mąki oraz przetworów zbożowych, a małymi, rodzinnymi młynami (z których część funkcjonuje w szarej strefie). Ważne jednak, aby na rynku znalazły dla siebie miejsce nie tylko duże przedsiębiorstwa przemysłowe, ale również mniejsze działalności – lokalne młyny i wytwórnie, ponieważ oprócz aspektu gospodarczego i społecznego, młynarstwo jest najbardziej opłacalne, gdy ma charakter lokalny – czytamy w interpelacji posłów z Kukiz’15.
– Obecnie na rynku zbożowo–młynarskim istnieje silna konkurencja między producentami silnymi i dużymi producentami mąki oraz przetworów zbożowych, a małymi, rodzinnymi młynami (z których część funkcjonuje w szarej strefie). Ważne jednak, aby na rynku znalazły dla siebie miejsce nie tylko duże przedsiębiorstwa przemysłowe, ale również mniejsze działalności – lokalne młyny i wytwórnie, ponieważ oprócz aspektu gospodarczego i społecznego, młynarstwo jest najbardziej opłacalne, gdy ma charakter lokalny – czytamy w interpelacji posłów z Kukiz’15.
Nie ma konsolidacji
Odpowiedź ministerstwa rolnictwa nie potwierdziła obaw parlamentarzystów.
– Podsumowując, zgodnie z analizą IERiGŻ w latach 2010-2015 w przemyśle młynarskim nie wystąpiły wyraźne oznaki koncentracji czy konsolidacji przetwórstwa. Miało miejsce jednak umocnienie pozycji młynów średniej wielkości, a wystąpiło ono przede wszystkim kosztem dużych młynów przemysłowych – odpisało ministerstwo.
Druga siła w UE
Z danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej obecnie w Polsce funkcjonuje około 500 młynów, co daje nam drugie miejsce w Unii Europejskiej po Francji. Z tej grupy około 100 młynów to jednostki duże o zdolności przemiału powyżej 200 t na dobę. Z tej grupy pochodzi 80-90% mąki na rynku. Pozostała grupa to młyny małe i średnie, operujące na obszarach oddalonych od dużych ośrodków miejskich, a bliżej obszarów atrakcyjnych turystycznie.
Zmieniający się rynek
Zmieniający się rynek
W ostatnich latach największy spadek liczebności dotyczył młynów najmniejszych o zdolnościach przemiału nie przekraczających 30 ton na dobę. Jeszcze w 2000 r. było ich 250, obecnie ok. 55. W tym samym czasie upadł co dziesiąty młyn ze zdolnościami przemiału powyżej 100 ton na dobę.
Duże jednostki produkują masowo i głównie mąki podstawowe, dominujące na rynku. Natomiast małe młyny charakteryzuje wyższy poziom kosztów jednostkowych. Dlatego też w ich produkcji dominują mąki specjalne, w tym razowe.
– W porównaniu z państwami Europy Zachodniej struktura polskiego sektora młynarskiego pozostaje rozproszona. Na rynku działa wiele młynów małych, rodzinnych – napisali eksperci MRiRW.
– W porównaniu z państwami Europy Zachodniej struktura polskiego sektora młynarskiego pozostaje rozproszona. Na rynku działa wiele młynów małych, rodzinnych – napisali eksperci MRiRW.
Zgodnie z szacunkowymi danymi przekazanymi z IERiGŻ, w połowie bieżącej dekady, udział koncernów zagranicznych z przemiałach na terenie Polski wynosi 20-25%.
Boom inwestycyjny
Boom inwestycyjny
Obecnie kolejny rok z rzędu w przetwórstwie zbóż trwa boom inwestycyjny. Wartość poniesionych nakładów inwestycyjnych w 2016 roku była o ponad 1/5 większa niż w roku poprzednim.
Ożywienie wystąpiło we wszystkich działach tego przetwórstwa, a największy przyrost nakładów inwestycyjnych miejsce wśród producentów makaronu oraz w przemiale zbóż. Wydatki tych firm na zakup środków trwałych zwiększyły się prawie dwukrotnie!!!
Ożywienie wystąpiło we wszystkich działach tego przetwórstwa, a największy przyrost nakładów inwestycyjnych miejsce wśród producentów makaronu oraz w przemiale zbóż. Wydatki tych firm na zakup środków trwałych zwiększyły się prawie dwukrotnie!!!
Dobra rentowność
Boom inwestycyjny to niewątpliwie również zasługa dobrych wyników finansowych jakimi może się pochwalić branża. W 2016 roku wynik finansowy każdego działu z zakresu przetwórstwa zbóż był dodatni. Rentowność netto przedsiębiorstw z poszczególnych branż była wysoka, a w branży piekarskiej, pieczywa cukierniczego i makaronowej większa od średniej w przemyśle spożywczym. W dwóch pozostałych branżach (młynarskiej i paszowej) była zadowalająca, gdyż przekraczała 4% przychodów. wk
fot. Sierszeńska
fot. Sierszeńska