Zdaniem eksperta z Krakowa jeszcze do niedawna powszechnie zalecano, aby cielęta-jałówki ras mlecznych utrzymywane były od pierwszych godzin życia w kojcach indywidualnych. Najważniejszym argumentem przemawiającym za takim systemem utrzymania było zmniejszenie ryzyka chorób infekcyjnych. Niestety, indywidualne kojce nie zapewniają cielętom tzw. interakcji socjalnych, wynikających ze wspólnego przebywania kilku zwierząt na konkretnej powierzchni kojca.
Co można zyskać dzięki grupowemu utrzymaniu cieląt? Ile optymalnie cieląt powinno się znajdować w jednym kojcu? – czytaj w najnowszym artykule prof. Zygmunta M. Kowalskiego w grudniowym wydaniu „top bydło”.
opr. mj
Fot. Sierszeńska
StoryEditor
Odchów cieląt – lepiej w grupach
– Cielęta utrzymywane i pojone grupowo szybciej uczą się zachowań socjalnych – uważa prof. Zygmunt M. Kowalski z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie.